XXIII

od nocy do świtu ćwiczenie pamięci

jak czarnej skóry niewolnika

w dniu w którym umarł ćwiczenie pamięci

i w dniu w którym przygotowywaliśmy się do pogrzebu

ćwiczenie pamięci jak czarnej skóry zbiega

a potem raz po razie

ażeby umarły był wciąż jak żywy

ażeby żywy był jak umarły

i nie ważył się przychodzić z widownią ciała

ażeby przychodził jak pustelnik tylko

do swojej duszy pełen miłości ku niej

i pełen zwątpienia że miłość do jednej rzeczy

jest związaniem przy rzeczach wielu

ażeby przychodził jak pustelnik tylko

przesiąknięty wiatrem i piaskiem

przełamać się ze mną codziennym chlebem