XXXI

młody mężczyzna idzie przez cmentarz

gdy tak idzie nie spiesząc się ma coś ze zmarłego

ma coś z ciebie który umarłeś

i gdy za nim patrzę wcale nie tracę cię z oczu

myślę że właśnie wtedy mogę z twego ciała

czerpać gdy idzie na spotkanie swojej zmarłej

i nazbyt starannie dobiera słowa modlitwy

to właśnie wtedy mogę do ciebie zagadnąć

wyzbyć się języka dziecka i przemówić

po męsku jak zmarły do zmarłego

jak być powinno wyzbyć się śmiesznej obawy

że nie zrozumiesz gdy zamilknę