XXXV. Szpital św. Klary

1.

w rzeczach czystych niechaj będzie Twój dom

a w rzeczach nieczystych moje umieranie

do Twojego domu przyjdą pokłonić się Tobie

a w moim dobrze uczyni kto pozna się na kościach

i wyda o mnie sąd jako o zmarnotrawionym

a w rzeczach nieczystych moje umieranie

tak wielkie w nieczystości moje umieranie

że gdybym miał z martwych powstać

to tylko przez człowieczy brud

3.

nie wiedziałem że w nieczystości chodzę

od domu do domu a zawsze wygnany

kto mnie opatrzył ten się zlitował

bo tylko litość godziła się na mnie

kto mnie owrzodził ręce umywał

i rozpowiadał że owrzodzonego widział na mieście

jak szedłem za nim do domu jego wnosząc owrzodzenie

w samych już powiekach nie wiedziałem