Oda do radości

(fragment)

O Radości, iskro bogów,

kwiecie elizejskich cór1,

święta, na twym świętym progu

staje nasz natchniony chór.

Jasność twoja wszystko zaćmi,

złączy, co rozdzielił los.

Wszyscy ludzie będą braćmi

tam, gdzie twój przemówi głos.

Kto przyjaciel, ten niech zaraz

stanie tutaj pośród nas,

i kto wielką miłość znalazł,

ten niech z nami dzieli czas.

Z nami ten, kto choćby jedną

duszę rozpłomienić mógł.

Ale kto miłości nie zna,

niech nie wchodzi tu na próg.

Patrz, patrz: wielkie słońce światem

biegnie, sypiąc złote skry,

jak zwycięzca i bohater —

biegnij, bracie, tak i ty.

Radość tryska z piersi ziemi,

Radość pije cały świat.

Dziś wchodzimy, wstępujemy

na Radości złoty ślad.

Ona w sercu, w zbożu, w śpiewie,

ona w splocie ludzkich rąk,

z niej najlichszy robak czerpie,

z niej — najwyższy niebios krąg.

Bracie, miłość niezmierzona

mieszka pod namiotem z gwiazd,

całą ludzkość weź w ramiona

i ucałuj jeszcze raz.

Wstańcie, ludzie, wstańcie wszędzie,

ja nowinę niosę wam:

na gwiaździstym firmamencie

miłość, miłość mieszka tam!

Przypisy:

1. kwiecie elizejskich cór — w oryginale: „Tochter aus Elysium”, tj. córo elizejska; por. Elizjum: w mit. gr. część Hadesu, w której przebywały dusze dobrych ludzi. [przypis edytorski]