Do profesorów

Prof. dr. Juliuszowi Feldhornowi1

Kazaliście nam w życiu szukać ideału,

zaklinając słowami wieszczów i poetów,

„nad poziomy” się wznosić2, na skrzydłach zapału

Myślą do najtajniejszych docierać sekretów.

Kazaliście cenić, kochać magię słowa,

Kazaliście szlochać i konać z zachwytu,

I przeć ciągle naprzód, i szukać od nowa

Prawdy nieodgadnionej, niepojętego Wszechświatu3.

...Jednym słowem humanus4 zaklęliście duszę,

Każąc przed Geniuszu giąć się majestatem,

I dlatego tak strasznie teraz cierpieć muszę,

I dlatego, jak głupia, stanęłam przed światem.

Trzeba nas było uczyć znienacka wyskoczyć,

I życie mocno łapą uchwycić za gardło,

Zaciśniętym kułakiem5 dziuchnąć6 między oczy,

żeby się zatoczyło i na klęczki padło!

Uczyć nas krzyczeć, by być usłyszanym,

i jak się wyważa rozwalone drzwi,

i jak trzeba deptać, by nie być deptanym,

oswoić nam oczy z strasznym blaskiem krwi!

O, profesorowie mądrzy i uczeni!

Czyście naprawdę nie wiedzieli o tym,

że dla humanistów7 brak miejsca na ziemi,

więc po cóż w duszach naszych sialiście tęsknotę?

Przypisy:

1. Feldhorn, Juliusz (1901–1943) — nauczyciel, historyk literatury, poeta, pisarz i tłumacz. Pochodził z zasymilowanej żydowskiej rodziny. Ukończył Uniwersytet Jagielloński (doktorat z filozofii obronił w 1927). Uczył polskiego w Prywatnym Gimnazjum Koedukacyjnym Żydowskiego Towarzystwa Szkoły Ludowej i Średniej w Krakowie. Współpracował z „Gazetą Literacką” (1926–1927) i „Miesięcznikiem Żydowskim” (1931–1935). Podobno odrzucił propozycję katedry uniwersyteckiej, ponieważ warunkiem jej objęcia było przejście na katolicyzm. Po wybuchu wojny brał udział w kampanii wrześniowej jako żołnierz Wojska Polskiego. Po klęsce przedostał się do Lwowa, gdzie już przebywała jego żona Stella Landy (także nauczycielka i tłumaczka) z córką Marią. Do wkroczenia Niemców oboje pracowali jako nauczyciele. Uciekając przed uwięzieniem w getcie lub śmiercią, ukrywali się na aryjskich papierach w Nowym Wiśniczu, a następnie w Swoszowicach (dziś dzielnica Krakowa). W sierpniu 1943 r. (na skutek denuncjacji lub przypadku) został aresztowany i wraz z żoną oraz grupą innych osób rozstrzelany w Wieliczce. Autor kilku zbiorów poetyckich (Domy, 1922; Wczoraj — dziś — jutro, 1928; W ogrodzie brata Chryzostoma, 1932), powieści (Cienie nad kołyską, pod pseud. Jan Las), artykułów m.in. na temat motywów żydowskich w literaturze polskiej i światowej, powieści popularnonaukowych dla młodzieży (Wieści płyną w świat, 1938). Przetłumaczył z oryginału Pieśń nad pieśniami, Czarodziejską górę, przygody Arsène’a Lupina; przekładał utwory m.in. Boccaccia, Dantego, Tołstoja i Puszkina. Zarys historii sztuki, napisany jeszcze przed wojną, został wydany w 1961 pt. Dzieła i twórcy. [przypis edytorski]

2. „nad poziomy” się wznosić — aluzja do fragmentu Ody do młodości Adama Mickiewicza:

Młodości! ty nad poziomy

Wylatuj, a okiem słońca

Ludzkości całe ogromy

Przeniknij z końca do końca.

3. wszechświatu — gram. forma poprawna, dziś raczej: wszechświata. [przypis edytorski]

4. humanus (łac.)— dosł. ludzki, człowieczy. Tu jako odniesienie do humanizmu (z łac. humanus i gr. ismos wiedza, nauka), czyli nurtu w filozofii (lub szerzej: światopoglądu) opartego na racjonalnym myśleniu i trosce o potrzeby, szczęście, godność i swobodny rozwój każdego człowieka, a jednocześnie humanistyki, czyli grupy nauk, których przedmiotem badań jest człowiek jako istota społeczna i jego twórczość. Nauki humanistyczne odróżnia od nauk społecznych czy przyrodniczych metodologia. W Polsce do nauk humanistycznych zalicza się m.in. filologie, filozofię, językoznawstwo i literaturoznawstwo. [przypis edytorski]

5. kułak — tu: pięść, także cios zadany pięścią. [przypis edytorski]

6. dziuchnąć — prawdop. powinno być dziachnąć, tj. uderzyć a. dźgnąć. [przypis edytorski]

7. humanista — osoba wyznająca światopogląd humanistyczny lub zajmująca się humanistyką. [przypis edytorski]