Pieśń III, 26 (Vixi duellis nuper idoneus...)
Do Wenus
Byłem ci niegdyś jak ulał dla dziewek,
W zapasach z nimi nie bez chwały szczerej;
Dziś mój wojenny dawny przyodziewek
I lutnię wieszam w świątyni Wenery1.
Hej! hej! tam złóżcie ów wszelaki statek2:
Pochodnie, łuk mój i drążki, którymi
Drzwi podważałem panieńskich komnatek,
By lube żądze ukoić za nimi.
...Dziś piękna Chloe w oczy mi się śmieje,
A więc cię błagam, boska Cypru pani,
Zanim do reszty łeb mi posiwieje,
Oćwicz batożkiem tęgo skórę na niej.
Przypisy:
1. Wenera a. Wenus (mit. rzym.) — bogini miłości, jej gr. odpowiednikiem była Afrodyta, według legendy narodzona z morskiej piany w pobliżu Cypru. [przypis edytorski]
2. statek (daw.) — majątek, zwł. ruchomy. [przypis edytorski]