Pieśń III, 21 (O nata mecum consule Manlio...)

Do dzbana

Dzbanie mój pisany,

Dzbanie polewany,

Bądź płacz, bądź żarty, bądź gorące wojny,

Bądź miłość niesiesz albo sen spokojny;

Jakokolwiek zwano

Wino, co w cię lano,

Przymknij się do nas, a daj się nachylić,

Chciałbym twym darem gości swych posilić.

I ten cię nie minie,

Choć kto mądrym słynie,

Pijali przedtem i filozofowie

A przed się mieli z pełna rozum w głowie.

Ty zmiękczysz każdego

Najstateczniejszego,

Ty mądrych sprawy i tajemną radę

Na świat wydawasz przez twą cichą zdradę.

Ty cieszysz nadzieją

Serca, które mdleją;

Ty ubogiemu przyprawujesz rogi,

Że mu ani król, ani hetman srogi.

Trzymaj się na mocy,

Bo cię całej nocy

Z rąk nie wypuścim, aż dzień jako trzeba,

Gwiazdy rozpędzi co do jednej z nieba.