Baran dany na ofiarę
Widząc, że wieńce kładą, że mu rogi złocą,
Pysznił się tłusty baran, sam nie wiedział o co.
Aż gdy postrzegł oprawcę, a ten powróz bierze,
Aby go poniewolnie1 ciągnął2 ku ofierze,
Poznał swój błąd; rad nierad wypełnił los srogi.
Nie pomogły mu wieńce i złocone rogi.
Przypisy:
1. poniewolnie — wbrew woli, pod przymusem. [przypis redakcyjny]
2. Aby go (...) ciągnął (daw.) — aby go ciągnąć. [przypis edytorski]