Kulawy i ślepy
Niósł ślepy kulawego, dobrze im się działo;
Ale że to ślepemu nieznośno1 się zdało,
Iż musiał zawżdy słuchać, co kulawy prawi2,
Wziął kij w rękę: «Ten — rzecze — z szwanku3 nas wybawi».
Idą; a wtem kulawy krzyknie: «Umknij w lewo!»
Ślepy wprost i, choć z kijem, uderzył łbem w drzewo.
Idą dalej; kulawy przestrzega od wody;
Ślepy w bród; sakwy4 zmaczał, nie wyszli bez szkody.
Na koniec, przestrzeżony, gdy nie mijał dołu,
I ślepy, i kulawy zginęli pospołu.
I ten winien, co kijem bezpieczeństwo mierzył,
I ten, co bezpieczeństwo głupiemu powierzył.
Przypisy:
1. nieznośno — dziś: nieznośne. [przypis edytorski]
2. prawić (daw.) — mówić. [przypis edytorski]
3. szwank (daw.; z niem. Schwankung: chwianie się, niepewność) — szkoda, strata, krzywda. [przypis edytorski]
4. sakwa — torba, worek. [przypis edytorski]