Rumak i źrebiec
Koń w rzędzie sutym, zewsząd szklniący1 złotem,
Rżąc deptał ziemię pod jeźdźcem zuchwałym,
Źrebiec bez uzdy posuwisty lotem
Uginał trawy w pędzie wybujałym.
Razem ku sobie zbliżyły się oba.
Rzekł rumak: «Patrzaj, jaka moja postać!
Siodło, rząd złoty jak ci się podoba?
Przyznaj, bez jeźdźca trudno tego dostać.
Na wspaniałości wcale się nie znacie,
Tułacze w łąkach2 jak nikczemne bydło».
«Prawda — rzekł źrebiec — jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło».
Przypisy:
1. szklniący — błyszczący, lśniący. [przypis edytorski]
2. w łąkach — na łąkach. [przypis redakcyjny]