Trzoda

Pies wierny, owca prosta, ale dobre zwierzę,

Z wilkiem i lisem raz weszły w przymierze:

Lis, aby od kur stronił,

Wilk, aby owce bronił,

Jednak, iż był lis zdradny, wilk w siłę zamożny1,

Pies był ostrożny.

Gdy szły w manowce,

Pilnował owce,

A na odwodzie2

Czuwał przy trzodzie.

Raz gdy się kury, gęsi, owce w radę zeszły,

Przybył tam i rzekł do nich lis w lata podeszły:

«Próżno się zgromadzacie już to razy kilka;

Zawsze jest podejźrzenie3 na lisa i wilka:

Na wilka, co was broni, kochane jagnięta,

Na lisa, co was strzeże, kury i gąsięta!

Pies was w to podejźrzenie ku nam przyprowadza,

Pies was zdradza».

Więc wyrok zgromadzenia psa odejść przymusił.

Cóż zatem? Wilk zgryzł owce, lis kury wydusił

I tak to zawsze bywa, gdy się zejdą w kupie

Pilnujący roztropni, pilnowane głupie.

Przypisy:

1. w siłę zamożny — obdarzony siłą. [przypis redakcyjny]

2. na odwodzie — w straży tylnej. [przypis redakcyjny]

3. podejźrzenie (starop.) — podejrzenie. [przypis edytorski]