Wierzba i lipa

Mówiła wierzba lipie: «Źle się masz, sąsiadko,

A co się, zwłaszcza w lesie, trafia dosyć rzadko,

Choć wiosna, liść twój więdnie». Ta odpowiedziała:

«Alboś chrząszczów, gąsienic nigdy nie widziała?

I tobie się wydarzyć może pora taka.

Każde drzewo, sąsiadko, ma swego robaka.»