IV
O niezgłębiona duszy toni,
Ty w ciasnej piersi mórz ogromie!
Na burzę wichr już głucho dzwoni,
Już gwiazd iskrzących gasi płomię1.
Już ci palcami strasznej dłoni
Demon nawałnic sięgnął do dna —
O zachmurzona duszy toni,
Przed chwilą jeszcze tak pogodna!
Zrywasz się, jęczysz, szukasz broni,
Wał2 bijesz wałem śród tej męki,
Łkasz żądzą ciszy — cóż ci po niej?
W pieśń się zmieniają twoje jęki!
I pieśń ta huczy, pieśń ta dzwoni,
W rytmicznych falach okrąg nurza:
I przestwór słucha tej symfonii,
Którą–ć wyrwała z głębin burza.
Z dziwu wichr staje w chmur pogoni,
Tylko melodią razem dyszy:
O nawałnicą śpiewna toni,
Czemu tak bardzo żądasz ciszy?!
Przypisy:
1. płomię — płomień. [przypis edytorski]
2. wał — fala. [przypis edytorski]