Odi profanum volgus1

Czemu uciekam od natłoku ludzi?

Tak mnie niejeden pyta się, zdumiony...

Czyż grzech, co z czoła zrzuca im korony

Bożego piętna2, we mnie wzgardę budzi?

Czym jest z tych karłów, co w dumie niezdrowej

Wzniósłszy nad miarę serca i rozumu

Kościół dla siebie, drżą, by dotyk tłumu

Tej ich karcianej nie zniszczył budowy?

Nie! nie! Ja w ciemnej swego wnętrza kaźni,

Jak ów pustelnik wyklęty ze świata,

Z tej się zamykam bolesnej przyczyny —

Aby nie czytać w oczach człeka-brata,

W których swój obraz widzę najwyraźniej,

Własnej słabości, ach! i własnej winy!...

Przypisy:

1. odi profanum volgus — „nienawidzę pospolitego tłumu”; początek słynnej ody [III, 1] Horacego; volgus: późniejsze vulgus. [przypis redakcyjny]

2. piętno — tu: znak, naznaczenie. [przypis edytorski]