Powiadają, że w nas nie ma...
Powiadają, że w nas nie ma
tytanicznych1 owych tchnień,
Wstrząsających granitami;
że po świecie ten nasz duch,
Nieświadomy celów swoich
błądzi dzisiaj, nikły cień
Bohaterów, co w martwotę
wprowadzali życia ruch.
Któż to mówi? Dąb zielony!?
Nie! Odarty z liścia pień!
Robaczywy tłum, co w wrzaskach
kankanowych2 stracił słuch
Na melodię hymnów wiecznych —
tak opasły charcze3 leń,
W którym — patrzcie — nie mózg ludzki,
lecz zwierzęcy myśli brzuch.
Z ogniem świętym, tak jak dawniej,
idzie przez świat śpiewny lud;
Tak jak dawniej w harfach swoich
więzi krwawy błysk i grom,
Tylko — Zewsów4 nie spotyka...
Od promiennych raju wrót
Nie odgania nas dziś anioł:
w wieczystego szczęścia dom
Drogę dzisiaj nam zagradza
ciał gnijących wstrętny wał —
Rzucać w niego piorun boży,
dla potężnych stworzon skał?!
Przypisy:
1. tytaniczny — tu: olbrzymi, potężny, nadludzki; od nazwy tytanów i tytanid (mit. gr.), dzieci Gai i Uranosa (tj. Ziemi i Nieba), będących pierwszym pokoleniem bogów; chcieli oni zdobyć niebo, więc Uranos walczył z nimi; ocalały jeden z tytanów Kronos, który odciął jądra Uranosowi i przejął władzę, był następnie ojcem Zeusa, najwyższego z bogów olimpijskich. [przypis edytorski]
2. kankan (fr. cancan) — taniec wykonywany do bardzo szybkiej muzyki w rytmie galopu, charakteryzujący się figurami akrobatycznymi (wyrzut prostej nogi w górę, szpagat, gwiazda); spopularyzowany przez teatrzyki variétés we Francji w 2. poł. XIX w., a do końca wieku w całej Europie; włączony do operetki Orfeusz w piekle Offenbacha. [przypis redakcyjny]
3. charcze — dziś popr. forma: charczy. [przypis edytorski]
4. Zews — inny zapis: Zeus. [przypis edytorski]