XVII
Słonko, świeci, oj, świeci iskrzyste,
Ale jakoś się rozgrzać nie może!
Pierwsze szrony dziś spadły na zboże
I zmieniły w szron rosy kropliste.
Poza wioską, gdzie, patrzcie! w srebrzyste
Oziminy usłały się łoże,
Wyszło chłopię na ciche rozdroże
I wciąż szepce «o Jezu! o, Chryste!»
W którą stronę się udać, snać1 nie wie,
A tu nagie gałęzie na drzewie,
A siermiężka2 na strzępy podarta.
Gbur3 przez lato sierotę — niebogę
Miał do bydła... «Na zimę? Do czarta!»
Kawał chleba w zanadrze i w drogę.
Przypisy:
1. snać (daw.) — widocznie, zapewne. [przypis edytorski]
2. siermiężka (daw.) — zdr. od siermięga: wierzchnie ubranie z grubego samodziału noszone przez chłopów w dawnej Polsce. [przypis edytorski]
3. gbur (daw.) — chłop, zwłaszcza zamożny, mający własną ziemię, gospodarz (dziś: grubianin, człowiek nieuprzejmy). [przypis edytorski]