XXV

«Umarł?»... «Umarł»... «Takie lata zdradne,

Człek snać1 młody, a jednak już stary»...

Ale pogrzeb kosztuje talary:

Ksiądz, kopidół2, podzwonne3, pokładne4.

«Jegomości5!... ja biedna, nie kradnę»...

A księżulo: «Nie pijcie opary,

Będą grosze na msze i ofiary...

Lecz ja biorę... to, czego dopadnę».

Ha, cóż robić?... Pogrzebać go trzeba:

Duch bez księdza nie pójdzie do nieba —

Więc ostatnie zaniesie piernaty6...

A wiatr wieje, a czasy tak chłodne,

A mróz siny wciska się do chaty,

A robaczki7 golutkie i głodne...

Przypisy:

1. snać (daw.) — przecież, widocznie. [przypis edytorski]

2. kopidół (gw.) — grabarz. [przypis edytorski]

3. podzwonne — opłata dla kościelnego za bicie w kościelne dzwony w czasie pogrzebu. [przypis edytorski]

4. pokładne — opłata za pozwolenie pochowania na cmentarzu, równoznaczna z wieczystą dzierżawą ziemi pod grób. [przypis edytorski]

5. jegomość — ksiądz proboszcz. [przypis edytorski]

6. piernat — materac wypełniony pierzem; pierzyna, pościel. [przypis edytorski]

7. robaczki — tu: małe dzieci. [przypis edytorski]