Pieśń VI1
Co by ty, urodziwa Hanno, na to dała,
Aby ta twoja gładkość2 wiecznie z tobą trwała?
Wierzę, w tym wieku młodym ani myślisz o tym,
Ale byś też i dobrze myśliła, nic po tym.
Bo czas nie da trwać żadnej rzeczy w jednej mierze,
A jako wszytko niesie, tak zaś wszytko bierze.
Widziałem ja po ranu piękny kwiat przyjemny,
A widziałem zaś wieczór zwiędły i nikczemny.
I drzewa, które teraz odziały sie w liście,
Złupi z tego ubioru mroźnej zimy przyszcie.
W tymże prawie i człowiek, a w gorszym, bo kwiaty
I drzewa w rok wetują zawżdy swej utraty,
Odmładzając sie znowu; ale człowiekowi
Kiedy sie raz na twarzy zima postanowi3,
A włos śniegiem przypadnie, gęsta wiosna minie,
Niżli4 z głowy przeziębłej ten zimny rok zginie.
Czemu jeleń pierzchliwy łaskawsze ma bogi,
Któremu wolno zrzucić pochodzone5 rogi?
Czemu wąż fortunniejszy, który z przyrodzenia
Każdy rok wiotche6 lata na młodą płeć7 mienia?
Człowiek, choć wyraz8 Boży, niesposobny na to9
Ani nalazł fortelu na szedziwe lato10.
Oszukały sie króla tessalskiego córy11,
A ojca nieboraka jeszcze barziej, który
Dać gardło musiał dla ich głupiej pobożności12;
Bo, życząc mu nowych lat i pierwszej młodości,
W nadzieję13 ziół schwalonych spólnie go zabiły,
Żeby w rzeczy14 starą krew’ z niego wycedziły.
Potym go czarownica15 w kocioł wrzącej wody
Wrzuciła między zioła; a ten, nie rzkąc16 młody,
Ale ani wstał żywy; jakoby17 to było
Kosztowne ziele, co by sto lat wyparzyło.
Przeto póki panuje wiosna w twarzy twojej,
Daj sie, Hanno, napatrzyć wdzięcznej18 krasy swojej;
Która nie da nic naprzód ani Fosforowi19,
Kiedy napiękniej z morza wynika20 ku dniowi.
A wy, malarze, i wy, co marmór cieszecie21,
Jesli przyszłemu wieku zachować sie chcecie,
Malujcie tę piękną twarz i rzeźcie22 w kamieniu.
Nie był jako żyw Zewksis23 w takim podziwieniu
Ani zacny Fidyjas24, jako wy możecie
Z tej tylko samej sztuki sławni być na świecie.
Ja na farbach malarskich nic sie nie rozumiem,
Także wiele z marmórem postępować umiem25,
Ale wierszem ozdobnym i rymy gładkiemi
Mam nadzieję, że z mistrzmi porównam dobremi.
Temi ja przeciw długim latom26 sie zastawię,
A za chęcią cnych bogiń27 imię twe wybawię
Z niepamięci nieszczęsnej, że o twej urodzie
Będzie wiek pozny wiedział i po naszym schodzie28.
Nie była wiecznie gładka sławna pani ona29,
Dla której mocna Troja z gruntu wywrócona;
By ją był Parys poznał w szostymdziestym lecie30,
Nigdy by był tej trwogi31 nie wzbudził na świecie.
Ale jednak, co jej wiek łakomy32 uszkodził,
To swym pismem życzliwy poeta33 nagrodził.
Za co, nie wiem, przecz go Bóg ślepoty nie zbawił34,
Ponieważ Stezychora35 o wzrok był przyprawił,
Że tęż istą36 śmiał ganić rymem uszczypliwym,
Acz to potym odwołał piórem osobliwym37.
Ja stąd oczu nie stracę i w tym będę stały,
Że chwalić nie omieszkam, co jest godno chwały.
Bo nie leda Bóg jako swych darów rozdawa,
Temu łaskawszy, komu co nad ludzi dawa.
Przeto tusz38 dobrze, Hanno urodziwa, sobie,
Z twoich darów znać, że Bóg jest łaskawym tobie.
Który jako ozdobę i piękność szacuje,
Ten czyn niezmierzonego świata okazuje
Tak pięknie zbudowany; kto sklepowi39 temu,
Nadobnemi gwiazdami ślicznie sadzonemu,
Nadziwować sie może? Kto nocoświetnego
Miesiąca40 abo słońca niespracowanego
Napatrzył sie do wolej, lubo rano wstaje,
Lubo ku wieczorowi prędki bieg podaje?
Taki więc z swej łożnicy nowy oblubieniec
Wychodzi; na nim złoty płaszcz i złoty wieniec,
Perłami przeplatany, gore znakomity,
Jego ze wszech namilszej41 dar niepospolity.
Ale i ziemia nie jest bez swojej ozdoby,
Bo i tę Bóg oszlachcił dziwnymi sposoby:
To górami, to lasy, to kryształowemi
Rzekami, to łąkami pięknie kwitnącemi.
A w poły ją przepasał morzem urównanym42,
Prosto jakoby pasem śrebrem okowanym.
Taki przede wszytkimi polem rozmierzonym43
Leci obrzym udatny pędem niewściągnionym.
Tego na kresie czeka albo trynóg44 drogi,
Albo prędki koń, albo bawół złotorogi.
To takie, co widzimy45. Cóż, gdzie nasze oczy
Dosiąc nie mogą? gdzie Myśl, która niebem toczy,
Gdzie sama Piękność świeci i kształty wszech rzeczy46?
Nie może tego pojąć mdły47 rozum człowieczy.
Dar Boży tedy gładkość, a dar znamienity,
Bo jesli go Ten nie da, zinąd nienabyty,
Jako są insze rzeczy, których człowiek może
Za swym staraniem dostać: tu nic nie pomoże.
Przypisy:
1. W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w utworze jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]
2. gładkość (daw.) — piękno, uroda. [przypis redakcyjny]
3. postanowić — tu: postawić, umieścić. [przypis redakcyjny]
4. niżli — a nigdy. [przypis redakcyjny]
5. pochodzony — zniszczony. [przypis redakcyjny]
6. wiotchy (starop.) — stary. [przypis redakcyjny]
7. płeć (daw.) — skóra, cera. [przypis redakcyjny]
8. wyraz — tu: obraz. [przypis redakcyjny]
9. niesposobny na to — nie ma na to sposobu. [przypis redakcyjny]
10. szedziwe lato (starop.) — sędziwy wiek. [przypis redakcyjny]
11. Oszukały sie króla tessalskiego córy (...) ani wstał żywy (w. 23–32) — fragment stanowi nawiązanie do mit. gr.: zemsta Medei za krzywdy, które wyrządził jej król tessalski Pelias; Medea przekonała jego córki, że jest w stanie odrodzić się młody, gdy poćwiartują go i ugotują w kotle z cudownymi ziołami. Pelias się nie odrodził, przerażone córki udały się na wygnanie. [przypis redakcyjny]
12. pobożność — tu: przywiązanie. [przypis redakcyjny]
13. w nadzieję — w zaufaniu do. [przypis redakcyjny]
14. w rzeczy — rzekomo. [przypis redakcyjny]
15. czarownica — tu: Medea. [przypis redakcyjny]
16. nie rzkąc — już nie mówiąc (że nie). [przypis redakcyjny]
17. jakoby — jakżeby. [przypis redakcyjny]
18. wdzięczny* (starop.) — miły. [przypis redakcyjny]
19. Fosfor — Jutrzenka poranna. [przypis redakcyjny]
20. wynikać — wynurzać się. [przypis redakcyjny]
21. cieszecie (forma starop.) — obciosujecie. [przypis redakcyjny]
22. rzeźcie (starop. forma trybu rozkazującego) — rzezajcie, rzeźbijcie. [przypis redakcyjny]
23. Zeuksis (V w. p.n.e.) — sławny malarz gr. [przypis redakcyjny]
24. Fidyjas (V w. p.n.e.) — sławny rzeźbiarz gr. [przypis redakcyjny]
25. Także wiele (...) umiem — nie umiem (znaczenie wynika z konstrukcji zdania złoż.). [przypis redakcyjny]
26. przeciw długim latom — przeciw długoletniemu zapomnieniu. [przypis redakcyjny]
27. cne boginie — muzy. [przypis redakcyjny]
28. po naszym schodzie — po naszym końcu (tj. śmierci). [przypis redakcyjny]
29. pani ona — ta pani; chodzi o Helenę trojańską. [przypis redakcyjny]
30. w szostymdziestym lecie — w sześćdziesiątym roku (jej) życia. [przypis redakcyjny]
31. trwoga — chodzi o wojnę trojańską, której przyczyną było porwanie pięknej Heleny przez królewicza trojańskiego Parysa. [przypis redakcyjny]
32. wiek łakomy — czas, który łakomie wszystko pożera. [przypis redakcyjny]
33. poeta — chodzi o Homera, autora Iliady i Odysei, w których opisana jest wojna trojańska i losy jej bohaterów, ślepy poeta (zob. w. 57). [przypis redakcyjny]
34. nie zbawił (starop.) — nie pozbawił. [przypis redakcyjny]
35. Stezychora o wzrok był przyprawił — naraził na utratę wzroku; poeta Stezychor (VII/VI w. p.n.e.) miał oślepnąć z powodu złorzeczenia Helenie i wzroku nie odzyskał, mimo że odwołał złorzeczenia. [przypis redakcyjny]
36. tęż istą (starop.) — tę samą. [przypis redakcyjny]
37. osobliwy — tu: własny. [przypis redakcyjny]
38. tusz (...) sobie (starop.) — spodziewaj się, miej nadzieję. [przypis redakcyjny]
39. sklep* (daw.) — sklepienie. [przypis redakcyjny]
40. nocoświetny miesiąc — świecący w nocy księżyc (por. łac. noctiluca: przydomek Diany, bogini księżyca, używany przez Horacego). [przypis redakcyjny]
41. ze wszech namilszej — w domyśle: oblubienicy. [przypis redakcyjny]
42. urównany — równo rozlany. [przypis redakcyjny]
43. pole rozmierzone — pole wyścigowe. [przypis redakcyjny]
44. trynóg — trójnóg (tj. nagroda). [przypis redakcyjny]
45. To takie, co widzimy — to, co widzimy, jest takie. [przypis redakcyjny]
46. kształty wszech rzeczy — idee, rozumiane w ujęciu filozofii Platona i neoplatończyków jako prawzory rzeczy. [przypis redakcyjny]
47. mdły (daw.) — słaby, marny. [przypis redakcyjny]