Z Anakreonta

Skoro w rękę wezmę czaszę,

Wnet ze łba troski wystraszę;

Więc iż mnimam, że mam wiele,

Stąd mi łacno o wesele.

Wieniec musi być na głowie,

A fraszka wszyscy panowie.

Kto się chce bić, obuj zbroję,

Ja przy kuflu przedsię stoję,

Bo tak mnimam, iż upitym

Lepiej leżeć niż zabitym.