Białe czarne

Kto chce ukryć fakty? I skąd ta alergia na światło,

ból oka nie do zgaszenia i pożar na spojówkach,

jakby ktoś lampą po oczach prześwietlał nam wzrok?

Się zobaczy. Się zbada. Ułoży się pod lupą,

bez zwrotów, w cofniętym kadrze,

który się za nas wypowie, zezna nas lakonicznie.

Każdemu jego pesel według zasad i zasług.

Przyda się w nowym czasie, który na pewno nadejdzie,

wydrenuje nam konta, wyeksmituje z języka:

wstrzemięźliwość fiskalna w sytuacji stałego popytu

może pogłębić recesję. Kocham cię, mów jeszcze,

szepcze do bohatera bohaterka serialu

w cudzej historii do oglądania. I co z nami będzie, Janku?

Się zobaczy. Się będzie. Oraz to, że cię nie opuszczę,

póki słów, aż do śmierci. Zmiany indeksów

były kosmetyczne.