Do dali i do bliży

Krótki, powiedzmy, szew,

ale nie taki, co zszywa, tylko

tnie ostro przez niebo, dzieli

dom na Browarnej,

i kroi także ją, która

w moim polu widzenia

znalazła się cudem (na oślep?),

a której już dawno tak blisko

nie miałem przed oczyma,

to czyjaś, jak rysa,

rzęsa na moich okularach,

co będąc kiedyś za blisko

została mi na widoku,

dalekim jak pierwsza podróż

od Apeninów do Andów1,

do źródeł Amazonki,

no, dobrze, powiem: od domu.

A tak lepiej, czy tak?

Przypisy:

1. Od Apeninów do Andów — tytuł jednego z rozdziałów powieści Serce Edmondo de Amicisa. [przypis edytorski]