Popiół

Cóż, żeś większy od ciszy, która w tobie narasta,

że gdy zechcesz, podpalisz ją słowem,

i jak drzewo, co w cieniu kryje ludzi i miasta,

buchniesz w niebo płomieniem jodłowym?

Lecz czym jesteś naprawdę? Krótkotrwałym płomieniem,

echem wspomnień, wypaloną wiosną.

Gdy powrócisz na ziemię, wiatrem będąc i cieniem,

nawet trawy twój popiół przerosną.

Grudzień 1941