Gołębie w kościele Św. Aleksandra

Gdy słońce w górę biegnie jak złota wiewiórka,

Potrząsając ogonem puszystym w przestrachu,

Dwa gołębie, w dzień letni na kościelnym dachu

Przed upałem i kurzem kryją białe piórka.

Tutaj w cieniu bezpieczne gruchają nad miastem,

Jak dobrze jest i chłodno pod stopą anioła,

A gdy słońce znów przyjdzie i wszędzie jest jasno,

Jak para oblubieńców płyną do kościoła.