Kościół wojujący
Wiem, w to niebo co się wspiera
O gotyckiej szczyt kolumny,
Tu na ziemi mnie prowadzi
Twój wzrok czysty i rozumny.
Niebo, które dotąd puste
Pychą w nas i ponad nami,
Dziś Bóg podjął ręką męską
I wypełnił aniołami...
Jeszcze słowa niespokojne
Dzielą ziemi brud od piękna,
Nam jak miecze się nie skruszą
I w pacierzu nie uklękną.
Jeszcze serce wykąpane
W dreszczach słodkich firmamentu1,
Jest jak miasto pod gwiazdami
Pełne gwaru i zamętu.
Lecz już wznosi się wyniosłe
Obnażone i milczące,
I pokorne i żarliwe
Niby kościół wojujący.
A my, którzy tutaj przyszli
Niebo mając w swej pamięci —
Pod sklepieniem tym stoimy
Zapłakani, uśmiechnięci.
Przypisy:
1. firmament — niebo. [przypis edytorski]