Skrzydło niewidzialne

Lądy, wody, obrazy, słońca i obłoki,

Imiona i zdarzenia, ludzie i miłości,

Noc, co nas topi w sobie i dławi w ciemności,

Dzień jak dłoń twoja jasny, jak wiara wysoki —

Mijają. Płyną przez nas źródłem niepojętem1

Istnienia wiecznej ciszy i zgiełku tej ziemi,

Która w nas się rozpływa jak zapach w przestrzeni,

Zostawiając nam serca puste i zamknięte.

Niesyte niczym, smocze są piersi oddechy,

Ducha ślepe przepaście, co drżą w naszych głosach —

Odbijamy je tylko jak w lustrze, w niebiosach,

Podnosząc swe zasługi, a tłumacząc grzechy.

Jest chwila, gdy w płynącej poprzez nas kaskadzie

Czujemy nagle skrzydło, które nas owiewa

Wonią mocniejszą stokroć nad woń ziół i drzewa —

Wynosi niewidzialne i przed Bogiem kładzie.

Przypisy:

1. niepojętem — dziś popr.: niepojętym. [przypis edytorski]