Pozaimki
joannie
no, popisz Się (niech...) wiedzą,
powiedzą: kolejna ze spisku
chłodnych erudytów (bo nie erudytek
przecież), no, zakryj pod
niebienie figowym świstkiem
(palimpsest) cudzego list
Ku (nie, nie zasłaniaj,
jeszcze bardziej odkryj, lubię
jak krwawisz), na jakie cię niebo
abstrakcji, na życie jakie różami
usrane skazano, dziwczynko (Ja?
on: Nie!) z zapałami
słomianych włosów (na
dzieje niepłonnych stosów), Ja
kim musisz być cudzakiem, by
okazać się swojakiem? czuj,
czuj, przecież jesteś już
dużą kokietką (o Wy
baczenie błędów i Wy
patrzeń w Wy
druku upraszcza
Się), Zwiń
w milczeniu
w boleniu
piszcz
24. V. 2001 (Zuzanny, Joanny)