lato na wołyniu

łąka huśtawka

sznury pogody chrzęszczą

rozwiewa się nieba kaftan

w rozkołysaniach

kołyszą się gałęzie pachnąc szczęściem

tryumfowania

od chmur dalekich do suchych skał

młot słońca połysk

moich stóp chwała

tratuje wołyń1

unosimy się falisty dym

to słoneczna głowa i ja

opadamy jak zgaszony wybuch

krąży fosforyczny rym

napowietrzną rybą

z rozkoszą gwiżdżę w czerwcowy czad

skaczę kołuję tętnię

25 lat

nagiego ciała ogień

ręce ptakami w niebie

wiatrem nad trawą nogi

to pięknie

to pięknie słuchaj

gdy karminowy grzebień

południa żłobi upał

gdy lazurowym koniem do nas

przyfruwa z gorącej przestrzeni

asonans2

ukochanej ziemi

hej

Przypisy:

1. Wołyń — kraina Rusi, potem Rzeczypospolitej; obecnie płn.-zach. część Ukrainy. Obszar usytuowany między górnym Bugiem a Słuczą, na płn. do dorzecza Prypeci. [przypis redakcyjny]

2. asonans — rym niedokładny, w którym powtarzają się tylko samogłoski. [przypis redakcyjny]