prowincja noc

1

na wieży furgotał blaszany kogucik

na drugiej zegar nucił

mur fal i chmur popękał

w złote okienka

gwiazdy lampy

lublin nad łąką przysiadł

sam był

i cisza

dokoła

pagórów koła

dymiąca czarnoziemu połać

mgły nad sadami czarnemi

znad łąki mgły

zamknęły się oczy ziemi

powiekami z mgły

2

noc to koło

w ciszy niebieskiej wełnie

wilno kościelne

śpi białe jak gołąb

nad zaułkiem arkada1

dom domowi dłoń tak uścisnął

i zastygł z nagła

jest i latarnia blada

nad chodnikiem drewnianym nisko

i ogród na wietrze zagrał

wilia2 się łuszczy

pluszcze o brzeg

litwa ziemia puszczy

jak dobrze

3

w ciemności przegonny powiew

na dachach strzelistych jak pacierz

noc czarną jamą

niewidzialni trzepocą orłowie

zamość zamość

rynek to staw kamienny

z ratusza przystanią

kolumn kroki senne

dalekie rano

w ciemności ukosy kortyn

blanki szkarpy

bramy

czarnym się fortem

zamość w ziemię wszarpał

amen

Przypisy:

1. arkada — łuk wsparty na dwóch kolumnach. [przypis redakcyjny]

2. Wilia — rzeka na Białorusi i Litwie płynąca przez Wilno. [przypis redakcyjny]