It has been played once more1

J.A.

nagle w samym środku mitycznej przyszłości

starsza od siebie, a co będzie później

och, Blake’u, Słoneczniku, wiem, wiem

nawijam jak Allen Ginsberg

wybacz wierszu, mam chandrę, wybacz czytelniku

jutro spełnię wszystkie noworoczne postanowienia

teraz tu posiedzę, droga czekolado

dziękuję, że jesteś dziś przy mnie butelko Merlota,

i tobie, telewizjo, dziękuję agencie Cooper!

jutro zgłębię Dharmę diamentowej drogi

nawet teraz niektóre istoty są mi raczej bliskie

oczywiście chodzi wyłącznie o pokrewieństwo dusz.

drogi komputerze, wysłałam dzisiaj czternaście e-maili

„dla tej ciemnej miłości dzikiego gatunku2

czytałam Freuda a nawet Lacana

o popędzie śmierci

chodzi tylko o to, żeśmy byli upadli

dlatego samo życie nie wystarczy

a teraz piosenka:

ścinki czasu rzucone w poprzek krajobrazu

wiatr się z nami bawi na pustej ulicy,

wiatr się z nami bawi szczątkami obrazu

wchodzi w szczeliny i śpiewa:

(uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

uuuu)

szorstka skóra tej dłoni, która mnie dotyka

szorstka kora tej brzozy, którą czesze wiatr

obcy śpiew tego wiatru, który nas przenika

i milczenie drzewa

jutro spełnię wszystkie noworoczne postanowienia

dzisiaj tu posiedzę, tak się jakoś składa

że służą mi paradoksy i oksymorony

w samym środku mitycznej przyszłości

opukuję pustkę

halo halo?

czy ktoś tam jest?

Przypisy:

1. It has been played once more — fragment wiersza Paradoxes and Oxymorons Johna Ashbery’ego. [przypis edytorski]

2. dla tej ciemnej miłości dzikiego gatunku — tytuł zbioru wierszy miłosnych Andrzeja Sosnowskiego. [przypis edytorski]