Obawa przed wami, przed nimi
Listy, które leżą na biurku,
już nie oddychają. Są jak
śnięte ryby rozrzucone na brzegu.
Boję się zajrzeć do nich. Wiem,
że jeśli to zrobię, stracę
ostatnie złudzenia.
Listy, które leżą na biurku,
już nie oddychają. Są jak
śnięte ryby rozrzucone na brzegu.
Boję się zajrzeć do nich. Wiem,
że jeśli to zrobię, stracę
ostatnie złudzenia.