Osiem linijek

Pamiętasz ten piękny wiersz

Williamsa Czerwone taczki?

Często wracam do niego,

do jego białych i czerwonych

plam i gdy czytam na głos to

jedno krótkie zdanie, rozbite

na osiem linijek, wydaje mi się,

że stoję nieruchomo na deszczu

w miasteczku Rutherford.