Pojednanie
Powiesiłem sobie nad biurkiem zdjęcie
Leszka Sobockiego. Niech wisi, powiedziałem,
niech będzie mną, niech on, Leszek Sobocki
będzie mną i rzeczywiście Leszek Sobocki
od pewnego czasu stał się mną.
Powiesiłem sobie nad biurkiem zdjęcie
Leszka Sobockiego. Niech wisi, powiedziałem,
niech będzie mną, niech on, Leszek Sobocki
będzie mną i rzeczywiście Leszek Sobocki
od pewnego czasu stał się mną.