Jeżeli ci Pan nie zbuduje domu...

Jeżeli ci Pan nie zbuduje domu,

Próżno składają ci cegły mularze1;

Jeśli nie broni miasta od pogromu,

Próżno czuwają po szyldwachach2 straże.

Na próżno wstajesz przed świtem, człowiecze,

A przy świeczniku nad robotą ślęczysz:

Z gorzkiego żyta chleb ci się upiecze,

Bo Ty, o Panie! te, co kochasz, wieńczysz!

Zaprawdę, nie ma hojniejszej nagrody

Nad narodzone w domu twoim plemię,

Nad syny, które mąż i człowiek młody

Jak winne grona wyprowadza z ziemie3.

Synowie jego powadze przystoją,

Potęgę mnożą, miłość k’niemu4 niecą,

W kołczanie jako złote strzały stoją,

W poselstwa jako złote strzały lecą.

A kiedy takich strzał mnóstwo w kołczanie

Pan mu dozwoli mieć — ubranych w ciało,

Przeciw wrogowi swemu śmiało stanie,

Odepchnie napaść i powróci z chwałą.

O Panie! rozpuść twoje wielkie moce,

Przez lud się twój rzuć ognia strumieniami.

Przypisy:

1. mularz (daw.) — murarz. [przypis edytorski]

2. szyldwach (daw.; z niem. Schild: tarcza; Wache: warta) — żołnierz na warcie, wartownik, tu: wartownia, miejsce pełnienia straży. [przypis edytorski]

3. z ziemie (daw.) — dziś popr. forma N. lp r.ż.: z ziemi. [przypis edytorski]

4. k’niemu (daw.) — ku niemu, do niego. [przypis edytorski]