Rozmowa z piramidami1

Piramidy, czy wy macie

Takie trumny, sarkofagi,

Aby miecz położyć nagi,

Naszą zemstę w tym bułacie

Pogrześć i nabalsamować,

I na późne czasy schować?

— Wejdź z tym mieczem w nasze bramy,

Mamy takie trumny, mamy.

Piramidy, czy wy macie

Takie trumny, grobowniki,

Aby nasze męczenniki

W balsamowej złożyć szacie;

Tak by każdy na dzień chwały

Wrócił w kraj, choć trupem, cały?

— Daj tu ludzi tych bez plamy,

Mamy takie trumny, mamy.

Piramidy, czy wy macie

Takie trumny i łzawice,

By łzy nasze i tęsknice

Po ojczystych pól utracie

Zlać tam razem i ostatek

Czary dolać łzami matek?

— Wejdź tu, pochyl blade lice,

Mamy na te łzy łzawice.

Piramidy, czy wy macie

Takie trumny zbawicielki,

Aby naród cały, wielki,

Tak na krzyżu, w majestacie

Wnieść, położyć, uśpić cały

I przechować — na dzień chwały?

— Złóż tu naród, nieś balsamy,

Mamy takie trumny, mamy.

Piramidy, czy została

Jeszcze jaka trumna głucha,

Gdziebym złożył mego ducha,

Ażby Polska zmartwychwstała?

— Cierp a pracuj! i bądź dzielny,

Bo twój naród nieśmiertelny!

My umarłych tylko znamy,

A dla ducha trumn nie mamy.

Przypisy:

1. Rozmowa z piramidami — tytuł przyjęty zwyczajowo. [przypis edytorski]