Ty głos cierpiący podnieś — i niech w tobie...

[Do A. Czartoryskiego]

Ty głos cierpiący podnieś — i niech w tobie

Krzyknie i naraz poważnie zaśpiewa

Wszystko, co naród sądził, że śpi w grobie

Albo się ze krwią ludzką w krew przelewa.

Bo nie ten, który z rdzy pancerz oskrobie

Albo w mogiły dawnej zajrzy trzewa1,

A prochom dawny spoczynek naruszy,

Wiek pomknie — lecz ten, kto się dotknie duszy.

Mów, otwórz drogi Świętemu Duchowi,

Mów, a do niebios bożych pokaż wrota;

Cały się naród z ducha niech wysłowi,

Cały o przyszłość niech się zakłopota;

Niech dusze kładą za siebie, aż nowi

Obaczą się tu, jaśni, jak spod młota

Myncarni2 złoto wychodzi świecące,

Jagnięta pańskie na słonecznej łące.

Stój! stój! — gdy przyjdzie w powietrzu ów święty,

Wróci raj, naszą utracony winą,

Liczyć zaczniemy rok nowo zaczęty

Z Panem w jasnościach; pieśni nawet miną,

Poganie ducha pójdą ze zwierzęty3

Otaczać obóz ducha, lecz poginą:

Światłość je miasta świętego uderzy,

Odejmie im głos, wzrost grobami zmierzy.

Nie mów — leniwych duchów nie budź rzeszy,

Bobyś obudził ogień nienawiści;

Kto grzeszny teraz, niechaj jeszcze grzeszy,

A kto jest czysty, niech się jeszcze czyści.

Czas bliski, który święte z nas pocieszy,

A złymi pogna jak wiatr chmurą liści;

I będą się jak zwiędły liść sypali

W czarne jeziora, które duch zapali.

Biada tym, które koniec znajdzie świata,

Że jeszcze ciała takie, jak my, noszą;

Biada tym, które raz przez ogień kata

Dla prawdy bożej nie przeszły z rozkoszą;

Biada tym, którzy chcą jednego lata

Owoców, a o męczeństwo nie proszą,

A o dar ducha do nieba kołacą

Jak ty, nie wziąwszy go czynem i pracą.

Przypisy:

1. trzewa — dziś popr.: trzewia; wnętrzności. [przypis edytorski]

2. myncarnia — w innym wydaniu: hamernia; mennica. [przypis edytorski]

3. ze zwierzęty — dziś popr. forma N.lm: ze zwierzętami. [przypis edytorski]