Noc

There is a dangerous silence in that hour

A stillness, which leaves room for the full soul

To open all itself . . . . . . . . . . . . . .

Byron.

Kiedy ponure szaty swe rozwinie

Noc — świat w głębokiéy spoczywa żałobie;

Szmer dniowy ustał, a iak w głuchém grobie,

Cisza, po całéy rozlana równinie!

Ale ta gwiazda co na niebie płynie,

Słodkie uczucia, w słodkiey budzi dobie;

Chwile ostatnie dnia, poświęcam Tobie,

Myśl wprzestwór nieba, wznosi się i ginie!

Choć ręka czasu wąsze kréśli koła,

Nad grobém chyląc pochodnie gaśnące;

Poki mi wschodzi, i zachodzi słońce.

Nic myśl odwrócić, od Ciebie nie zdoła!

Odkąd w mym sercu twóy płomień się pali,

Myśl Ciebie szukaiąc, gubi się w oddali!