Oko
. . . . . . . . . her eye in heaven
Would through the airy region stream so bright
That birds would sing and think it were not night!1
Romeo and Julia.
Już kwiat w swóy kiélich zamknął krople soku,
Co noc, na całe zlała przyrodzenie;
Jasne się światła rozlały strumienie,
Gwiazdy zadrzały, w bladawym obłoku!
Lecz mnie, przy twoiem tu czuwaiąc boku,
Ponure nocy, ogarnęły cienie;
I gwiazd skry złote, Xiężyca promienie
W twoiem, się dla mnie, zamknęły oku,
Ach! czemuż świat się nie pokrył powłoką;
Zbledniéy Xiężycu, i wy nocne świece!
Już iéy niebieskie, nie sklnią się źrénice! — —
Źródłem światła, dla mnie twoie oko!
Tyś, iednym spoyrzeniem, w moią duszę wlała,
Ten płomień czysty, którem teraz pała!
Przypisy:
1. her eye in heaven... — słowa Romea z tragedii Shakespeare’a Romeo i Julia z aktu drugiego, sceny 2 w tłumaczeniu Józefa Paszkowskiego: „gdyby zaś jej oczy/ Wśród eterycznej zabłysły przezroczy,/ Ptaki ocknęłyby się i śpiewały,/ Myśląc, że to już nie noc, lecz dzień biały”. Red. WL. [przypis edytorski]