Ucieczka

. . . . . . . . . The sky is clouded Gaspard

And the vex’d ocean sleeps a troubled sleep

Beneath a lurid gleam of parting sunschine!

Albion a Poem.

Wróćmy do domu! patrz, niebo się chmurzy;

Słyszysz iuż grzmoty głuche z daleka? — —

A łyska trwożna, od brzegów ucieka,

I bliskiey burzy, przyiście nam wróży!

Uchodźmy szypko, póki cisza służy,

Niech lekki wiater wzdyma nasze zagle;

Bo kiedy burza, powstanie nagle,

Pewnie, w iezioro nasze łódź zanurzy!

Lecz bystrém okiem spoyrzy y w te oddale?

Ktoś, na nadbrzeżnéy spoczywa tam skale;

Pewnie to matka, matka ukochana!

Sama, iuż wpoźnéy nocy na nas czeka,

Patrzy, czy łódka przed burzą ucieka,

Łzami troskliwéy miłości zalana!