Napełnili przydeptali

(z cyklu „Noworudzkie noce”)

Zatrzymana kropla

nim konieczność

zaklnie ją w mętne świecidło

bursztynu albo w wiersz

nim znajdzie się w muzeum

oprawiona w srebro

opatrzona komentarzem

wchodzę w tę kroplę

z całym dobytkiem inwentarzem

dzieci idą za mną żona

stoły krzesła tapczany

półki z książkami

niosę na ręku najmłodszego dzieciaka

jego krzykiem nabrzmiewa błona

zatrzymanej kropli

aż pęknie

a my wylejemy się na bruk

jak ropa i osocze

znowu bez mieszkania

i poczucia czasu

a on krzyczy

bo musi bo w poprzednim

pokoleniu zaliczył komorę

gazową i wkładali mu

do odbytu rozżarzone stopy

metali szlachetnych

szlachetni panowie

Schlapke Braun Wolff

kto mówi o zbrodni

chodziło o rozwój nauki

a potem siedmioletnią

wiecznie otwartą buzię

napełnili igliwiem i piaskiem

przydeptali