Herodiada1

Czy wiesz, co rozkosz?... Czy cię nie poruszy

Szept bladych kwiatów w takie noce parne?

Pójdź! Ja ci włosy swe rozplotę czarne,

Wężem pożądań wejdę do twej duszy!

Płomiennym szeptem odemknę twe uszy,

Podam ci usta, drżące i ofiarne,

I ust tych ogniem ciało twe ogarnę,

Aż pieszczot moich fala cię ogłuszy.

Pójdź! ja rozkoszą śćmię2 tobie Jehowę...

Zapomnisz, twarzą padłszy na me łono,

Pijąc źrenice me błyskawicowe...

Lecz pójdź — bo czasem w oczach mi czerwono,

I z piekielnymi zmagam się widmami,

Czując, że dłonie krew mi twoja splami!

Przypisy:

1. Herodiada — małżonka Heroda Antypasa, matka Salome; „Czy wiesz (...)” itd. to apostrofa do św. Jana Chrzciciela. [przypis redakcyjny]

2. śćmić — zaćmić. [przypis edytorski]