Z wizji piekielnych1

Pieśń V Piekła2

O ten orkan chłoszczący! Jak smaga! Jak żenie3!

Jękami huraganu w dal bezkresną pędzi

To stado białopierzne — ten łańcuch łabędzi,

Za niesytość rozkoszy potępione cienie!...

O ten orkan piekielny! Jak smaga! Jak żenie!

Włos wichurą skłębiony w ostre skręca bicze,

Siekąc, krwawiąc nim trupie kochanków oblicze,

Pośród gromu — wśród jęku — gna ich w dal — w przestrzenie.

O skłębionych ciał taniec! O kolebki-łona!

Pośród mordów — zgliszcz — pożóg, wstęgo ust czerwona!

Światotwładna ust krużo4, w proch waląca mury!

O dłoni całowanych — dłoni białych sznury!...

Jakubowej drabiny5 przemożna potęga!

Wiatr ciał ludzkich — krzyk piekieł, który w niebo sięga!

Przypisy:

1. Z wizyj piekielnych — Impresja z Dantego: duchy potępione za miłość występną. [przypis redakcyjny]

2. Piekło — księga pierwsza Boskiej komedii Dantego. [przypis edytorski]

3. żenąć (daw.) — pędzić, gnać. [przypis edytorski]

4. kruża — poet. dzban, czara. [przypis edytorski]

5. Drabina Jakubowa — drabina do nieba, którą we śnie ujrzał Jakub. Por. Rdz 28:10–22. [przypis edytorski]