Daleki świecie...

Daleki świecie wiecznie złocistego lata,

Kędy1 olbrzymie rzeki toczą święte wody,

Gdzie się w słońcu meczety błyszczą i pagody

I piramida szczytem pod błękit wylata2;

Gdzie złotą od gwiazd nocą płynie łódź skrzydlata,

Zostawiając wśród brzegów milczące ogrody;

Ziemio, gdzie zadumane odwiecznie narody

Siedzą jak sfinks wpatrzone w tajemnicę świata;

Od dzieciństwa śnię ciebie i patrzę ku tobie!

Wędrując błędną myślą po szerokim globie

Ileż mil już przebiegłem po twoich przestrzeniach,

Kąpiąc się w blasku słońca, w gwiaździstych promieniach

I w twych bezdennych puszczach, gdzie człowiek przepada

Jak obłąkana gwiazda, z gwiazd odbita stada.

Przypisy:

1. kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]

2. wylata — dziś popr.: wylatuje. [przypis edytorski]