Eviva l’arte!1

Eviva l’arte! Człowiek zginąć musi —

Cóż, kto pieniędzy nie ma, jest pariasem2,

Nędza porywa za gardło i dusi —

Zginąć, to zginąć, jak pies, a tymczasem,

Choć życie nasze splunięcia nie warte:

Eviva l’arte!

Eviva l’arte! Niechaj pasie brzuchy

Nędzny filistrów3 naród! My artyści,

My, którym często na chleb braknie suchy,

My, do jesiennych tak podobni liści,

I tak wykrzykniem: gdy wszystko nic warte,

Eviva l’arte!

Eviva l’arte! Duma naszym bogiem,

Sława nam słońcem, nam, królom bez ziemi!

Możemy z głodu skonać gdzieś pod progiem,

Ale jak orły z skrzydły4złamanemi —

Więc naprzód! Cóż jest prócz sławy co warte?

Eviva l’arte!

Eviva l’arte! W piersiach naszych płoną

Ognie przez Boga samego włożone:

Więc patrzym na tłum z głową podniesioną,

Laurów5 za złotą nie damy koronę,

I chociaż życie nasze nic nie warte:

Eviva l’arte!

Przypisy:

1. Eviva l’arte! (wł.) — Niech żyje sztuka! [przypis edytorski]

2. parias — „niedotykalny”, człowiek należący do jednej z niższych kast indyjskich, uważany za nieczystego. [przypis edytorski]

3. filister — człowiek zakłamany, o ograniczonych horyzontach, zwracający szczególną uwagę na dostatek materialny i unikanie skandalów; mieszczanin (pierwotnie słowo to oznaczało absolwenta studiów wyższych, który nie działa już w korporacji studenckiej, a jest jedynie jej członkiem wspierającym). [przypis edytorski]

4. skrzydły — dziś popr. forma N.lm: skrzydłami. [przypis edytorski]

5. laur — wawrzyn; w starożytności pierwotnie nagroda w konkurencjach sportowych, potem przyznawana także poetom. [przypis edytorski]