Nimfy

Pod księżyca złotawym, zimnym seledynem,

w poblasku ciemno-mgliste morze bezwybrzeżne,

mgieł lotnych pląsające stada złotopierzne

i tygrysie gwiazd oczy na pustkowiu siném.

Z krągłą puszystą czarą, z długim liści klinem

z głębin się wydobyły na fale bezmierzne

ogromne jakieś kwiaty i żółtawo-śnieżne

lśnią w księżycu swych liści zimnym pergaminem.

Blade, milczące nimfy głowę długoruną1

na liściach kwiatów kładą i w niebiosach oczy

utkwiwszy, nieruchome leżą na wód fali —

a kędyś błyszczą chłodnym, twardym blaskiem stali

oczy morskich potworów wśród wodnych roztoczy2

i jak gwiazdy po ciemnej topieli się suną.

Przypisy:

1. długoruny (neol.) — o długich włosach. [przypis edytorski]

2. roztocze — tu: ogrom, coś co się szeroko rozpościera. [przypis edytorski]