Pod Portici

Szmaragdowe tafle szklanne,

monotonne nieustanne,

w srebrną piętrzą się fontannę,

bijąc w brzeg,

i rzucają dyamenty

promieniste na odmęty

i w promienne wiją skręty

kropel śnieg.

Wielki okręt port opływa,

fala modra, srebnogrzywa

idzie cicha i leniwa

za nim w ślad;

a gdy wiatr ją silniej trąca,

z głębin zrywa się do słońca,

na kształt białych bielejąca

ptasich stad.