Podczas burzy
Wciągam wicher, jak rumak, gdy na step wybieży1,
Wicher od Tatr wiejący, bystry2, ostry, świeży — —
Zda mi się, że potargam wszystkie ziemskie sidła,
że mi u ramion rosną długie orle skrzydła
I poniosą mnie w przestwór... Słońce się zachmurza,
śmignął z chmur wąż płomienny, zahuczała burza,
Wodospadem deszcz lunął. W tym olbrzymim szturmie
Wichru, deszczu, piorunów: duszy mej muzyka
Budzi się — głos w niej zagrzmiał, jak w wojennej surmie3,
Melodia ją napełnia szalona i dzika,
A skrzydła orle, co mi u ramion wyrosły,
W niszczących potęg chaos duszę mą poniosły.
Przypisy:
1. wybieży — dziś popr.: wybiegnie. [przypis edytorski]
2. bystry — szybki. [przypis edytorski]
3. surma — instrument dęty, w wojsku używany do grania sygnałów. [przypis edytorski]