Sierpniowe złote muchy...

Sierpniowe złote muchy lecą,

promienie słońca bystro świecą —

taki mnie smutek, żal porywa,

aż ręka dłonią wzrok przykrywa.

Nie chcę na światło patrzeć Boże,

gdy serce być, gdzie chce — nie może,

gdy wola losu nieugięta

ruch mój i wolę moją pęta.

Nie tęsknię ja za niczym takiem,

czego bym nie chciał, będąc ptakiem;

za wszystkim tęsknię, co w swej sferze

orzeł pod skrzydeł łuki bierze.

Któż tak ukochał słońca wyże,

gdzie wrą atomy światła chyże1,

wre atmosfera i w krysztale

nieba stopione wrą korale?...

Tam Bóg mój mieszka uśmiechniony2,

na niebios oparł się opony3,

w nieskończoności, precz, w bezbyciu,

daleki, obcy wszemu4 życiu.

Wielcy poeci! Wstańcie z grobu!

Zejdźcie się, duchy z prochów globu,

śpiewajmy ponad huragany5

większy hymn Panu ponad Pany...

Sierpniowe blaski złote świecą,

złociste, szkliste muchy lecą,

a moje serce schnie w żałobie

na siły swojej, męstwa grobie...

Butwieją6 statki u wybrzeży,

choć się ocean pianą śnieży,

choć tysiąc wichrów na topieli

grzmi, jak na trąbach grzmią anieli...

Jak aniołowie pełni dumy,

w piór grzmoty strojni, w włosów szumy,

a których brew, jak błyskawica,

nad oczy, jak nad krąg księżyca...

W głębinie duszy mej — żałości

nie pojmą ludzie mali, prości —

lecz ty, strącony hełmie w mrowie

z gzymsów świątyni: wiesz, co mówię.

Przypisy:

1. chyży (daw.) — szybki. [przypis edytorski]

2. uśmiechniony — dziś popr.: uśmiechnięty. [przypis edytorski]

3. opona (daw.) — zasłona. [przypis edytorski]

4. wszemu (daw.) — wszystkiemu, całemu. [przypis edytorski]

5. huragany — dziś popr. forma N.lm: huraganami. [przypis edytorski]

6. butwieć — gnić, rozkładać się pod wpływem wilgoci. [przypis edytorski]