Serwus, madonna

Niechaj tam inni księgi piszą. Nawet

Niechaj im sława dźwięczy jak wieża studzwonna,

ja ksiąg pisać nie umiem, a nie dbam o sławę —

serwus1, madonna.

Przecie nie dla mnie spokój ksiąg lśniących wysoko

i wiosna też nie dla mnie, słońce i ruń2 wonna,

tylko noc, noc deszczowa i wiatr, i alkohol —

serwus, madonna.

Byli inni przede mną. Przyjdą inni po mnie,

albowiem życie wiekuiste, a śmierć płonna3.

Wszystko jak sen wariata śniony nieprzytomnie4

serwus, madonna.

To ty jesteś, przybrana w złociste kaczeńce,

kwiaty mego dzieciństwa, ty cicha i wonna —

że rosa brud obmyje z rąk, splatam ci wieńce —

serwus, madonna.

Nie gardź wiankiem poety, łotra i łobuza;

znają mnie redaktorzy, zna policja konna,

a tyś jest matka moja, kochanka i muza —

serwus, madonna.

Wiersz napisany w roku 1929; złożony do redakcji „Cyrulika Warszawskiego”, został tuż przed drukiem wycofany przez redakcję; publikacja książkowa: Utwory poetyckie, wyd. „Prosto z mostu”, 1937.

Przypisy:

1. serwus (pot.; od łac. servus: sługa) — zwrot używany jako poufałe pozdrowienie; cześć. [przypis edytorski]

2. ruń — młode, zieleniejące pędy zboża lub trawy. [przypis edytorski]

3. płonny — jałowy, niedający rezultatów, nieskuteczny. [przypis edytorski]

4. Wszystko jak sen wariata śniony nieprzytomnie — nawiązanie do znanego porównania życia do rodzaju nierealnego snu; występuje ono np. u Maksymosa z Tyru (Dialogi, XVI 1; II w. n.e.), w dramacie filozoficznym hiszpańskiego poety Pedra Calderóna de la Barki Życie snem (1635), w sztuce Szekspira Burza („Sen i my z jednych złożeni pierwiastków; Żywot nasz krótki w sen jest owinięty”, akt IV, scena I; tłum. Leon Ulrich), a także do frazy z dramatu Szekspira, że życie to „opowieść idioty, głośna, wrzaskliwa, a nic nieznacząca” (Szekspir, Makbet, akt V, scena 5). [przypis edytorski]