Skumbrie w tomacie i inne wiersze satyryczne
Skumbrie w tomacie i inne wiersze
Dlaczego ogórek nie śpiewa
(z niedokończonej całości pt. „Miłosierdzie”)
Pytanie to, w tytule
postawione tak śmiało,
choćby z największym bólem
rozwiązać by należało.
Jeśli ogórek nie śpiewa,
i to o żadnej porze,
to widać z woli nieba
prawdopodobnie nie może.
Lecz jeśli pragnie? Gorąco!
Jak dotąd nikt. Jak skowronek.
Jeżeli w słoju nocą
łzy przelewa zielone?
Mijają lata, zimy,
raz słoneczko, raz chmurka;
a my obojętnie przechodzimy
koło niejednego ogórka.
Wiersz z roku 1946 o nieznanej dacie pierwodruku; pierwsza publikacja książkowa: Zaczarowana dorożka, Czytelnik 1948.
Skumbrie w tomacie
Stanisławowi Piaseckiemu1
Raz do gazety «Słowo Niebieskie»
(skumbrie2 w tomacie3 skumbrie w tomacie),
przyszedł maluśki staruszek z pieskiem.
(skumbrie w tomacie pstrąg)
— Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem4!
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
— Ja jestem król Władysław Łokietek5.
(skumbrie w tomacie pstrąg)
Siedziałem — mówi — długo w tej grocie,
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
dłużej nie mogę... skumbrie w tomacie!
(skumbrie w tomacie pstrąg)
Zaraza rośnie świątek i piątek.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Idę na Polskę6 robić porządek.
(skumbrie w tomacie pstrąg)
Na to naczelny kichnął redaktor
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
i po namyśle powiada: — Jak to?
(skumbrie w tomacie pstrąg)
Chce pan naprawić błędy systemu?
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Był tu już taki dziesięć lat temu.7
(skumbrie w tomacie pstrąg)
Także szlachetny. Strzelał. Nie wyszło.
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Krew się polała, a potem wyschło.
(skumbrie w tomacie pstrąg)
— Ach, co pan mówi? — jęknął Łokietek;
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
łzami w redakcji zalał serwetę.
(skumbrie w tomacie pstrąg)
— Znaczy się, muszę wracać do groty,
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
czyli że pocierp, mój Władku złoty!
(skumbrie w tomacie pstrąg)
Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie!
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
Chcieliście Polski, no to ją macie!
(skumbrie w tomacie pstrąg)
Pierwodruk: „Prosto z mostu” 1936, nr 10.
O wróbelku
Wróbelek jest mała ptaszyna,
wróbelek istotka niewielka,
on brzydką stonogę pochłania,
lecz nikt nie popiera wróbelka.
Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie, do jasnej cholery!
Pierwodruk: „Przekrój” 1947, nr 126.
Ballada o trzęsących się portkach
Posłuchajcie, o dziatki8,
bardzo ślicznej balladki:
Był sobie pewien pan,
na twarzy kwaśny i wklęsły,
miał portek z piętnaście par
(a może szesnaście)
i wszystkie mu się trzęsły;
włoży szare: jak w febrze;
włoży granatowe: też;
od ślubu: jeszcze lepsze!
marengo9: wzdłuż i wszerz.
Krótko mówiąc, w którekolwiek portki
kończyny dolne wtykał,
to trzęsły mu się one
jak nie przymierzając osika.
W ten sposób, przez trzęsienie,
pan żywot miał bardzo lichy,
bo wszędzie, gdzie wszedł, zdziwienie,
a potem śmichy i chichy.
W końcu babcia czy ciocia,
już nie pamiętam kto,
powiedziała do tego pana:
«Chłopcze, ty uschniesz, bo
nad portek sprawą przedziwną
wylałeś trzy morza łez,
a znowu nie jest tak zimno,
więc spróbuj chodzić bez.
Toć10 są materiały urocze.
Toć są, kochanie. Toć.
Ty kup sobie jakiś szlafroczek
i w tym szlafroczku chodź;
lub od razu na zadek
kup sobie spódnic troszkę,
a na wszelki wypadek
parasolkę. I broszkę;
też innych rzeczy mnóstwo,
rzęsy z drutu, najlony13 —
i już będziesz urządzony,
a wąsy sobie wyskub.
I tak wyglądasz jak biskup».
Kupił pan sobie szlafroczek,
chodził w szlafroczku roczek,
ale tylko w ciemności,
bo i szlafrok trząsł mu się cości14;
a portki schowane w kredensie
też się nie zrzekły tych trzęsień;
trzęsło się całe mieszkanko,
kanapy i futryny,
bo to był dom melancho
i bardzo cyko ryjny15.
Tutaj się kończy ballada
o portkach się trzęsących,
z ballady morał gada,
morał następujący:
GDY WIEJE WIATR HISTORII,
LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM
ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST
TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM.
Pierwodruk: „Szpilki” 1953, nr 9.
Dwa paszkwile na Kociubińską Hermenegildę
I
Kociubińska pachnie dorszem,
Kociubińska Hermenegilda16 —
i pisze wiersze coraz gorsze,
i tych wierszy nikt nie wyda;
oczywiście, jak dobra babka
muszę ich słuchać, lecz gdy czyta,
nagle spada ze stołu karafka
i noc staje w biegu jak wryta;
więc ją biję laską po głowie.
Kociubińską Hermenegildę.
Ona: cy psyjdzies jutro? powiedz!
Ja: ze prawdopodobnie psyjdę.
II
Kociubińska ma dwie torebki,
a w tych torebkach kompletny chaos,
więcej: prawdziwy magiczny sklepik,
bo: i «Kuźnica»17, i kakao,
i dorsz, i «Karenina Anna»18
z fotografiami dziewczyn z Bali19,
zżółkły wycinek ze «Skamandra»20,
że «nie będziemy drukowali»,
okładki jakichś książek Roju21,
cztery obrazki prawie święte,
muszla, Zielona Gęś z «Przekroju»22,
popodkreślana atramentem,
dwie gumy «z myszką»23, dwa ramiączka,
próbka tapety tajemnicza,
list Osmańczyka24, autograf Wionczka25
i wielki portret Turowicza26.
Więc ją biję laską po głowie,
Kociubińską Hermenegildę.
Ona: cy psyjdzies jutro? powiedz!
Ja: ze prawdopodobnie psyjdę.
Pierwodruk: „Odrodzenie” 1946, nr 29.
Ofiara świerzopa
Jest w I Księdze «Pana Tadeusza»
taki ustęp, panie doktorze:
«Gdzie bursztynowy świerzop27, gryka jak śnieg biała...»
I właśnie przez ten świerzop neurastenia28 cała...
O Boże, Boże...
Bo gdy spytałem Kridla29, co to takiego świerzop,
Kridl odpowiedział: — Hm, może to jaki przyrząd?
Potem pytałem Pigonia30,
a Pigoń podniósł ramiona.
Potem ryłem w cyklopediach31,
w katalogach i w słownikach,
i w staropolskich trajediach32,
i w herbarzach, i w zielnikach...
Idzie jesień i zima.
Ale świerzopa ni ma.
Już szepczą naokół panie:
— Cóż się zrobiło z chłopa!
Dziękuję, panie Adamie!!!
Jestem ofiara świerzopa.
Pierwodruk: „Kurier Poranny” 1934, nr 306.
Śmierć poety
Nie pomogły zastrzyki,
recenzje i pomniki
ni kwaśne mleko:
Przyszedł szarlatan33 — szuja,
opukał go, pobujał:
— Dementia praecox34.
Toż radość była w domu,
nareszcie koniec sromu35,
skończony kłopot!
Dozorca śmiał się setnie:
— Zaraz mu nitkę przetnie
panna Atropos36.
Żona klaskała w dłonie:
— Ach, przecie nadszedł koniec
pijackich orgii.
Bólów miałam niemało,
nareszcie twoje ciało
wezmą do morgi37.
Wszyscy stanęli kołem
z czołem bardzo wesołem:
Prasa, kuzyni;
i szacowne to grono
orzekło unisono38:
— Dobrze tak świni!
Po co dziewki uwodził,
nocą domy nachodził,
sen rwąc dzieciątek;
i po co «Pod Zegarem»
lał w brzucho wino stare
świątek i piątek?
Zna go dobrze Warszawa:
Pożyczał — nie oddawał,
nasienie drańskie;
a «poetyczne dale»
to były te skandale
w «Małej Ziemiańskiej»39.
Dobrze ci, stary draniu,
za grzechy nad otchłanią
inferna40 zwisasz.
Najprzód gwiazdy i róże,
potem stołek w cenzurze41 —
sprzedajny pisarz!
Tak to nadobne42 grono
radziło unisono
w śmiertelnej sali.
A że lico miał bladsze,
orzekli: — Pewnie nadszedł
koniec kanalii.
Zapachniały zefiry43,
brzękły potrójne liry,
pierzchnęła tłuszcza.
Serce alkoholowe
unieśli aniołowie
na złotych bluszczach.
Pierwodruk: „Cyrulik Warszawski” 1930, nr 31.
Satyra na bożą krówkę
Po cholerę toto żyje?
Trudno powiedzieć, czy ma szyję,
a bez szyi komu się przyda?
Pachnie toto jak dno beczki,
jakieś nóżki, jakieś kropeczki —
ohyda.
Człowiek zajęty niesłychanie,
a toto, proszę, lezie po ścianie
i rozprasza uwagę człowieka;
bo człowiek chciałby się skoncentrować
a ot, bożą krówkę44 obserwować
musi, a czas ucieka.
A secundo45, szanowne panie,
jakim prawem w zimie na ścianie?!
Co innego latem, gdy kwitnie ogórek!
Bo latem to co innego:
każdy owad może tentego
i w ogóle.
Więc upraszam entomologów46,
czyli badaczów owadzich nogów47,
by się na tę sprawę rzucili z szałem.
I właśnie dlatego w Szczecinie,
gdzie mi czas pracowicie płynie,
satyrę na bożą krówkę napisałem.
Pierwodruk: „Szpilki” 1949, nr 10.
Przypisy:
1. Piasecki, Stanisław (1900–1941) — publicysta, krytyk literacki, prozaik i działacz polityczny; założyciel i red. naczelny związanego z obozem endecji tygodnika literacko-artystycznego „Prosto z mostu” (1935–1939), w którym wiersz Skumbrie w tomacie ukazał się po raz pierwszy (1936, nr 10). [przypis edytorski]
2. skumbria (daw., z ros. скумбрия) — makrela (łac. Scomber), ryba morska o tłustym mięsie; skumbrie w tomacie: konserwa rybna z makreli w sosie pomidorowym. [przypis edytorski]
3. tomat (daw., rzad., z ros. томат, od fr. sauce tomate) — sos pomidorowy. [przypis edytorski]
4. pod sekretem — prosząc o zachowanie tajemnicy. [przypis edytorski]
5. Władysław I Łokietek (ok. 1260–1333) — książę łęczycki i kujawski, zjednoczył główne księstwa Piastów po okresie rozbicia dzielnicowego, koronowany na króla Polski w 1320; Siedziałem (...) długo w tej grocie: wg legendy Władysław Łokietek, uciekając przed wojskami czeskiego króla Wacława II, na kilka tygodni schronił się w grocie w pobliżu Ojcowa, a życie uratował mu pająk, który zasnuł otwór pajęczyną, czym zmylił pościg; autor połączył tę legendę z legendą o śpiących w tatrzańskiej jaskini rycerzach, którzy zbudzą się do walki, gdy Polska znajdzie się w potrzebie. [przypis edytorski]
6. Idę na Polskę (pot.) — popr.: idę w Polskę. [przypis edytorski]
7. Chce pan naprawić błędy systemu? (...) Był tu już taki dziesięć lat temu (...) Strzelał... — odniesienie do przewrotu majowego (12–15 maja 1926), zbrojnego zamachu stanu dokonanego przez marszałka Józefa Piłsudskiego pod hasłami uzdrowienia sytuacji w kraju powodowanej nieudolnością systemu parlamentarno-demokratycznego; w czasie przewrotu zginęło po obu stronach konfliktu ok. 400 osób, a ok. 1000 zostało rannych. [przypis edytorski]
8. dziatki (daw.) — dzieci. [przypis edytorski]
9. marengo — odcień ciemnoszarego, nieco jaśniejszy od grafitowego. [przypis edytorski]
10. toć (daw.) — przecież. [przypis edytorski]
11. kociacki (neol.) — właściwy kociakom, taki jak u kociaka; kociak (pot.): atrakcyjna młoda kobieta, zwykle o modnym, kokieteryjnym wyglądzie i zachowaniu. [przypis edytorski]
12. ochędóstwo (daw.) — schludność, dbałość o wygląd; stroje, ozdoby (por. Jan Kochanowski, Tren VII: „Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory / Mojej namilszej cory”). [przypis edytorski]
13. najlon (fonet. ang. nylon) — nylon, tkanina syntetyczna o dużej wytrzymałości, wynaleziona w 1935, zaprezentowana w 1938; nylony: damskie pończochy z takiej tkaniny, które w latach 40. i 50. XX w. z powodu swojej trwałości i przezroczystości stały się bardzo pożądane. [przypis edytorski]
14. cości (gw.) — coś. [przypis edytorski]
15. cykoryjny (pot.) — strachliwy, tchórzliwy; od: cykor: strach, tchórz. [przypis edytorski]
16. Hermenegilda Kociubińska — fikcyjna postać groteskowej poetki „hermetyczno-sympatycznej”, występująca w satyrycznych tekstach Gałczyńskiego, m.in. w cyklu miniatur Teatrzyk Zielona Gęś. [przypis edytorski]
17. „Kuźnica” — tygodnik społeczno-literacki, wyd. w latach 1945–1950, początkowo w Łodzi, następnie w Warszawie. [przypis edytorski]
18. Anna Karenina — klasyczna powieść psychologiczna rosyjskiego pisarza Lwa Tołstoja, wyd. 1875–1877. [przypis edytorski]
19. Bali — wyspa w Indonezji, ośrodek kultury i sztuki. [przypis edytorski]
20. „Skamander” — polskie czasopismo literackie, założone przez grupę poetycką o tej samej nazwie, wyd. w latach 1920–1928, a następnie 1935–1939. [przypis edytorski]
21. Rój, właśc. Towarzystwo Wydawnicze „Rój” — największe w okresie międzywojennym wydawnictwo beletrystyki w Polsce, publikujące głównie tanie książki na niskim poziomie edytorskim. [przypis edytorski]
22. Zielona Gęś z „Przekroju” — groteskowe miniatury dramatyczne Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego z cyklu Teatrzyk Zielona Gęś, publikowane na ostatniej stronie tygodnika „Przekrój” w latach 1946–1950. [przypis edytorski]
23. dwie gumy „z myszką” — gumki do wymazywania z z obrazkiem myszki. [przypis edytorski]
24. Osmańczyk, Edmund (1913–1989) — polski publicysta, dziennikarz, politolog i polityk, wielokrotny poseł na sejm PRL, członek Rady Państwa (1979–1980), senator I kadencji (1989–1991). [przypis edytorski]
25. Wionczek, Mieczysław (1918–1988) — polski dziennikarz, korespondent PAP; opisywał sytuację na Dolnym Śląsku po bezpośrednio zakończeniu działań wojennych, relacjonował proces w Norymberdze oraz amerykańskie doświadczenia z eksplozjami atomowymi na atolu Bikini, publikował m.in. w „Przekroju”, w „Kuźnicy” i „Odrodzeniu”. [przypis edytorski]
26. Turowicz, Jerzy (1912–1999) — polski dziennikarz i publicysta, redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” (1945–1953 i 1956–1999), katolickiego czasopisma o tematyce społeczno-kulturalnej i politycznej. [przypis edytorski]
27. świerzop — dawna regionalna nazwa niektórych gatunków roślin z rodziny kapustowatych mających żółte kwiaty i rosnących na nieużytkach i polach uprawnych jako chwast: a) rzodkiew świrzepa (Raphanus raphanistrum), o jadalnych liściach; lub b) podobna do niej gorczyca świrzepa (gorczyca polna, ognicha, Sinapis arvensis), dawniej używana w lecznictwie oraz do wytwarzania oleju i musztardy. [przypis edytorski]
28. neurastenia — nerwica, nadpobudliwość. [przypis edytorski]
29. Kridl, Manfred (1882–1957) — polski historyk i teoretyk literatury, profesor uniwersytetu w Wilnie, podczas wojny wyemigrował do USA; autor m.in. obszernego podręcznika Literatura polska wieku XIX (1925–1933). [przypis edytorski]
30. Pigoń, Stanisław (1885–1968) — historyk literatury polskiej, edytor, badacz romantyzmu i Młodej Polski; profesor uniwersytetu w Wilnie, a następnie Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie; znawca biografii i twórczości Mickiewicza, edytor i komentator wielu wydań (od 1925) poematu Pan Tadeusz w serii Biblioteka Narodowa (początkowo uważał Mickiewiczowski świerzop za ognichę, w ostatnich wydaniach opowiadał się za identyfikacją świerzopu jako rzepaku). [przypis edytorski]
31. cyklopedia (daw.) — encyklopedia. [przypis edytorski]
32. trajedia (daw.) — tragedia. [przypis edytorski]
33. szarlatan — oszust, zwodzący łatwowiernych ludzi swoimi rzekomymi nadzwyczajnymi umiejętnościami. [przypis edytorski]
34. dementia praecox (łac., daw. med.) — otępienie wczesne, schorzenie psychiczne polegające na przedwczesnym osłabieniu funkcji intelektualnych, utracie spójności myśli i uczuć oraz częściowym lub całkowitym zerwaniu kontaktu z rzeczywistością; pojęcie historyczne, wprowadzone do medycyny pod koniec XIX w., obecnie nieużywane, zastąpione terminem schizofrenia. [przypis edytorski]
35. srom (daw.) — wstyd, hańba. [przypis edytorski]
36. Atropos (mit. gr.) — jedna z trzech bogiń przeznaczenia i losu każdego człowieka, przedstawianych jako prządki zajmujące się nicią ludzkiego życia; Atropos wyznaczała kres życia każdego z ludzi: gdy nadchodziła chwila śmierci, przecinała nić. [przypis edytorski]
37. morga (daw., z fr. morgue) — kostnica; dawniej ciała zmarłych przechowywano przed pogrzebem w domach mieszkalnych, w budynku kostnicy wystawiano zwłoki osób niezidentyfikowanych w celu ich rozpoznania. [przypis edytorski]
38. unisono (muz., z wł.) — jednym głosem. [przypis edytorski]
39. Mała Ziemiańska, właśc. Ziemiańska — modna przedwojenna kawiarnia w Warszawie, mieszcząca się przy ul. Mazowieckiej 12; miejsce spotkań literatów, poetów, dziennikarzy, aktorów itp. [przypis edytorski]
40. inferno (wł.) — piekło. [przypis edytorski]
41. stołek w cenzurze — w 1930 Gałczyński przez kilka miesięcy pracował jako referent cenzury w Komisariacie Rządu w Warszawie. [przypis edytorski]
42. nadobny (daw.) — ładny, pełen powabu. [przypis edytorski]
43. zefir — ciepły, łagodny wiatr; od imienia Zefira, greckiego boga i uosobienia wiatru zachodniego. [przypis edytorski]
44. boża krówka (pot.) — biedronka, drobny chrząszcz o czerwonym tułowiu w czarne kropki. [przypis edytorski]
45. secundo (łac.) — po drugie. [przypis edytorski]
46. entomolog — uczony zajmujący się badaniami owadów, czyli entomologią. [przypis edytorski]
47. nogów — popr. forma D. lm: nóg. [przypis edytorski]