[W każdej przemianie podobna kręgowi czasu...]

Basi

ale ty jesteś drzewo

R. M. Rilke

W każdej przemianie podobna kręgowi czasu,

jak rok obracasz się stojąc i jeszcze stąd

widzę cię na równinach, górach i grzywach lasów,

w które światło nalewasz dzbanem splecionych rąk.

I morzu podobna przenosisz odbicie wszystkich pogód,

które płynęły i grały w mosiężne kotły chmur.

Dłonią poruszysz — jest zimna, uśmiechniesz się — to jesień

ciernie uczyni z głogów wianiem miedzianych piór.

W jabłkach dojrzewasz i zieleń wypełniasz żółtym sokiem.

Uchwycę powietrze dłonią — to jesteś każdy krzew

i każdy ptak na modrzewiu

albo muzyki obłokiem

i złotą struną drzew.

Ach, płoną drwa na kominach i sanie suną w puch,

kot przeciągając się mruczy, wzdyma się w giętki łuk.

Ty jesteś w rzece i w każdym ruchu odbity twój uśmiech.

Obudź się śniegiem, polaną, zmień się w danieli róg,

pod wieczór będziesz ciałem i w moim ciele uśniesz,

a rano znów się obudzę, miną znużeni ludzie,

znajdą na mojej piersi uśpiony biały głóg.

11 luty 1942 r.